{"product_id":"magazyn_gory-1-2019-nr-266","title":"Góry Nr 266 1\/2019","description":"\u003cp\u003eCzy góry są synonimem wolności? Przyznacie, że trudno o banalniejsze zagajenie. Bez porównania bardziej istotne wydaje się pytanie, co sprawia, że tego rodzaju określenia traktujemy raczej jak wyświechtany frazes, a nie realną wartość. Czy mniej lub bardziej świadomie zakładamy, że to tylko mrzonki, a marzenia pięknoduchów bezlitośnie weryfikuje rzeczywistość? A może sami tworzymy tę rzeczywistość, wprowadzając w górską przestrzeń pętające nas wzorce?\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eOgraniczając myśli i marzenia matrycą codziennego życia z nieufnością godną agenta Smitha, przyglądamy się osobnikom próbującym się z niej wydostać. Ludzie tacy jak Tomek Mackiewicz, bezkompromisowo realizujący ideę wolności, której większość z nas tak bardzo chciałaby doznać, trafiają jednak za mentalny mur - bo nie trenują jak trzeba, bo nie przeszli typowej drogi kariery, bo bratają się z miejscowymi, zamiast skupić na sportowym celu. Mam wrażenie, że wpływ profesjonalizującego się w szybkim tempie świata niszczy coś, co mogło być piękne i proste. Jak góry.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003ePod koniec stycznia minęła rocznica śmierci Tomka Mackiewicza. Zginął w trakcie zejścia ze szczytu Nanga Parbat, po pierwszym w historii zdobyciu w zimie ośmiotysięcznika w niemal alpejskim stylu. Ha, sam wpadam w pułapkę szablonowego myślenia: pierwsze w historii, osiągnięcie, wyczyn.We współczesnym świecie to istotne słowa-klucze, ale nie one były najważniejsze w życiu Tomka. Mam nadzieję, że blok artykułów o nim - tak jak niedawno opublikowana książka - pozwoli nam wszystkim lepiej go zrozumieć.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eCzy można wymarzyć sobie bardziej epicką przygodę, niż przejechanie 14 000 kilometrów psującą się, przeładowaną ciężarówką? Przez egzotyczne kraje, pustynie i rzeki, po marnych drogach lub bezdrożach. Podróż jelczem, transportującym ekwipunek polskiej zimowej wyprawy na Lhotse i Mount Everest, nieubłagalnie przeszła do historii - nikt już nie będzie tak jeździł, przynajmniej nie na himalajskie ekspedycje. Opowieść Mirosława Wiśniewskiego jest więc jak historie kurierów z Dzikiego Zachodu czy wiktoriańskich zdobywców. Tego świata już nie ma.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eTematem łączącym minione czasy ze współczesnością jest relacja ze wspinaczkowej podróży na Kubę, gdzie wyjątkowy klimat tworzą nie tylko imponujące skały i tropikalna roślinność, lecz przede wszystkim barwna \"scenografia\" lat 50. i niezwykle życzliwi ludzie, żyjący jakby w innych czasach.\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003eTo nie wszystko, bowiem górska panorama tego numeru jest wyjątkowo szeroka: od Karkonoszy przejdziemy przez Grossglockner i Elbrus po Mount Logan. Mam nadzieję, że każdy znajdzie dogodną dla siebie przestrzeń, w której poczuje się naprawdę wolny. :-)\u003c\/p\u003e\n\n\u003cp\u003ePiotr Gruszkowski\n\u003cbr\u003eSekretarz redakcji\u003c\/p\u003e","brand":"Książki GÓR","offers":[{"title":"Default Title","offer_id":48283258126664,"sku":"","price":10.0,"currency_code":"PLN","in_stock":true}],"thumbnail_url":"\/\/cdn.shopify.com\/s\/files\/1\/0816\/4868\/1288\/files\/GoryNr266_1_2019.jpg?v=1763559136","url":"https:\/\/ksiazkigor.pl\/products\/magazyn_gory-1-2019-nr-266","provider":"Książki GÓR","version":"1.0","type":"link"}