{"product_id":"moj-wrzesien-1939","title":"Mój wrzesień 1939","description":"\u003cp\u003eO godzinie jedenastej nadleciało od strony wschodniej na wysokości może stu metrów kilka takich samych dużych maszyn. Nad Prokocimiem rozproszyły się na wszystkie strony Krakowa. Każdy z nich, kiedy i gdzie chciał, sypał małymi bombami, które w słońcu świeciły i gwizdały niesamowicie. Żadne działo nie strzelało. Co się stało z naszą artylerią? Obserwowałem dokładnie, jak jeden z samolotów lecąc nisko, zrobił duże koło nad Piaskami i Wolą Duchacką, wyciszył silnik i, wolno przelatując nad fabryką kabli, sypał serię bomb. W oszklonym dziobie kadłuba widać było siedzącego strzelca i czerwone ogniki karabinu maszynowego, który strzelał bardzo wolno, wydając odgłosy jakby gwizdka. Nasze przygnębienie i strach osiągnęły wtedy punkt kulminacyjny. Już nikt nie patrzył w górę, wszyscy ludzie się skryli. Matki powystawiały święte obrazy i gromnice w oknach i drzwiach domów. Ludzie klęczeli koło obrazów i czekali na pocisk czy bombę, która wszystko rozwali. Był to ostatni nalot na Kraków pierwszego września 1939.\u003c\/p\u003e","brand":"Książki GÓR","offers":[{"title":"Default Title","offer_id":51201411350856,"sku":null,"price":20.0,"currency_code":"PLN","in_stock":true}],"thumbnail_url":"\/\/cdn.shopify.com\/s\/files\/1\/0816\/4868\/1288\/files\/mojwrzesien1939.jpg?v=1755761874","url":"https:\/\/ksiazkigor.pl\/products\/moj-wrzesien-1939","provider":"Książki GÓR","version":"1.0","type":"link"}