Pomiń, aby przejść do informacji o produkcie
1 z 1

Sudety. Jako dalszy ciąg poematu Tatry przez Bogusza Zygmunta Stęczyńskiego autora Okolic Galicji

Sudety. Jako dalszy ciąg poematu Tatry przez Bogusza Zygmunta Stęczyńskiego autora Okolic Galicji

Bogusz Zbigniew Stęczyński
Cena regularna 24,00 zł
Cena promocyjna 24,00 zł
Cena regularna
w promocji wyprzedane
zawiera podatek VAT
wydawnictwo:
Ossolineum
rok wydania: 1981
liczba stron: 135
oprawa: miękka
stan: używany
uwagi: okładka lekko przybrudzona, z tyłu drobne naddarcie, poza tym stan bardzo dobry
Pokaż kompletne dane

Produkt wprowadzony do obrotu na terenie UE przed 13 grudnia 2024.

Urodził się w rodzinie ogrodnika (rodzice: Wojciech Stęczyński i Agata Zawadzka. Młodość spędził w Krośnie, gdzie uczył się rysunku u malarza Marynowskiego. Pierwsze samotne wędrówki rozpoczął w 1833 roku. Uczestniczył w tym czasie w konspiracji galicyjskiej, współpracując m.in. z Sewerynem Goszczyńskim. W latach 1837-1838 pracował jako litograf we Lwowie. Zimą 1845-1846 mieszkał i pracował w Stróżach, w lutym 1846 w czasie rzezi galicyjskiej został napadnięty, mocno pobity i aresztowany przez chłopów. Był zaangażowany w wydarzenia Wiosny Ludów 1848 roku we Lwowie.

W rękopisie Stęczyński pozostawił wspomnienia ze swoich podróży między innymi po Tatrach, Podtatrzu, Pieninach, Bukowinie, Beskidach, Śląsku, Orawie, Serbii, Siedmiogrodzie i Dalmacji. Wszystkie te rejony zwiedzał, rysował i opisywał. Był nierzadko pierwszym i jedynym w XIX w. piewcą ich piękna i twórcą wielu unikatowych widoków mających dużą wartość dokumentalną. Zawierają je głównie albumy Okolice Galicji, Pamiątka malownicza i poemat Tatry w dwudziestu czterech obrazach, do dziś często wykorzystywane jako źródło wiedzy oraz materiału ikonograficznego. Wykonał też unikatową serię rycin z pełną panoramą widoku z Kopca Kościuszki w Krakowie (1852). Jego dorobek w zakresie "krajowidoków" był niewiele mniejszy od dokonań sławnego Napoleona Ordy.

Przed Walerym Eljaszem-Radzikowskim i Tytusem Chałubińskim był najlepszym polskim znawcą Tatr, lepszym nawet od Wincentego Pola. "(...) jako jeden z pierwszych Polaków chodził w te góry systematycznie, dążąc do ich wszechstronnego poznania.[2] Po wspomnianych regionach Europy wędrował nieraz o chlebie i wodzie, o czym pisał w swoich poematach - był prawdziwie nieraz głodny i spał pod gołym niebem. Pracował ciężko w okresach zimowych, aby móc w okresie od wczesnej wiosny do jesieni wędrować z notatnikiem i szkicownikiem. Przewodnikiem Stęczyńskiego, gdy ten w latach 1845 i 1851 zwiedzał Podhale i Tatry, był Józef Bigos, góral, doskonały znawca gór, pochodzący prawdopodobnie z Bukowiny.

Utwory Stęczyńskiego, mimo że stanowią w znacznej części poezję pisaną średniówką z rymami, są źródłem wielu informacji geograficznych i folklorystycznych.

Karkonoskiego Ducha Gór zwanego "Rübezahlem" Stęczyński przetłumaczył jako "Rzepolicz". Nazwa ta później została poprawiona na "Liczyrzepę".

Od 1859 roku mieszkał w Krakowie. Pod koniec życia żył w nędzy, utrzymywał się z okazjonalnych datków. Zmarł na gruźlicę w mieszkaniu przydzielonym mu przez władze miasta Krakowa. Pochowany został na cmentarzu Rakowickim. Jego imieniem nazwane są ulice w kilku miastach, m.in. jedna z głównych ulic[3] w Świdnicy oraz w Nysie.